Skocz do zawartości
  • Cześć!

    Witaj na forum RootNode - aby pisać u nas musisz się zarejestrować, a następnie zalogować. Posty pisane z kont niezarejestrowanych nie są widoczne publicznie.

Opinie o Atthost.pl


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Tom X napisał(a):

Klienci w znakomitej większości nie czytają regulaminów, nawet przy zawieraniu umów. Widząc jedynie zmianę formy prawnej oraz adresu swojego ulubionego operatora, nic ich nie niepokoi, konsekwentnie nie czytają nowych regulaminów

to najczęściej popełniane  wykroczenie w Polsce akceptacja regulaminu czy umowy bez jej czytania :)

  • Super! 1
Opublikowano

Jeszcze częstsza jest zmiana regulaminu bez zgody drugiej strony 🙂

Ale najłatwiej postawić klienta przed faktem dokonanym. Zmieniliśmy regulacje na gorsze i co nam zrobicie?

Opublikowano
7 godzin temu, cyw00 napisał(a):

Napiszę do UOKiK, zobaczyć co oni uważają o dodatkowych wymaganiach przy próbie zrezygnowania z usługi (w stosunku do wymagań przy zawieraniu umowy).

 

Gubisz się w swoich stwierdzeniach. Żeby zrezygnować z usługi wystarczy nie opłacać proformy na jej przedłużenie.

 

 

4 godziny temu, cyw00 napisał(a):

Myślę, że to klasyczny przykład "litera kontra istota prawa". Mam cichą nadzieję, że choć w jednej dziedzinie życia przeciętnego Polaka wygra istota prawa.

 

No i... wygrała. Czyli formalnie (co też wiele osób ci tu pisało i zarówno NASK jak i sam ICANN ci to potwierdzili) na rynku jest mnogość podmiotów które inaczej realizują operacje dodatkowe (u niektórych na telefon, u innych z mega biurokracją) i po prostu, zamiast biadolić jaki ten konkretny usługodawca jest zły, to należy wybierać takiego którego ten styl nam odpowiada. Tym bardziej, że żaden z nich tak naprawdę nie ukrywa tego jak to wygląda.

  • Lubię 2
Opublikowano

Klienci nie czytają regulaminów głównie z powodu zaufania, że nie zostaną skrzywdzeni w taki czy inny sposób. Bez zaufania nie bylibyśmy w stanie funkcjonować we współczesnym świecie. Zaufanie towarzyszy nam na zakupach w sklepie spożywczym, u lekarza, w aptece, w firmie telekomunikacyjnej. Swobodnie odkręcamy kurek z kranem, czy włączamy światło bez uprzedniej lektury regulaminu, bo mamy zaufanie do instytucji, która zarządza mediami. To zaufanie powinno również towarzyszyć nam na zakupach usług hostingowych. Niestety, są podmioty, które z owego zaufania uczyniły sobie modele biznesowe. Formalnie i prawnie wszystko się zgadza, ale ta konieczność ciągłego wertowania regulaminów, pilnowania się na każdym kroku powoduje, że w tego typu firmach nie byłbym w stanie kupić czegokolwiek. I rozumiem złość ludzi, którzy nie godzą się na takie traktowanie.

  • Lubię 2
Opublikowano

Nie nie. Klienci nie czytają regulaminów ponieważ:

a) nie chce im się,

b) czytanie niektórych na trzeźwo jest niemożliwe,

c) zrozumienie ich na nietrzeźwo jest awykonalne.

Wiem po sobie bo co jakiś czas muszę zaakceptować jakiś regulamin. Jak zazwyczaj wygląda "zapoznawanie się" z tymże? Szybkie scrollowanie, głośne blablabla, zaptaszenie akceptacji i gotowe. Bo się nie chce, po prostu. W zdecydowanej większości przypadków nie ma zonków ale czasami zdarza się niespodziewane "ups" i jest pilne poszukiwanie regulaminu i zazwyczaj wychodzi na to że "no tak, w regulaminie jest wyraźnie napisane...".

I tak, wynika to w jakimś stopniu z zaufania że choć regulamin długi jak lista skarg i zażaleń, nudny jak flaki z olejem to jednak nie będzie tam jakiś dziwnych odpałów. Od czasu do czasu ktoś to postanowi wykorzystać i pojawiają się pobieraczki czy inne podejrzane tego typu.

A meritum tematu? Wszystko co kupi NetArt dostaje nagle kosmicznych cen, pojawia się jeszcze bardziej kosmiczna i upierdliwa biurokracja i następują narzekania i mniejszy bądź większy (zakładam że chyba jednak mniejszy) odpływ klientów do innych firm. Mogą robić ceny jakie im się podoba? Mogą. Klienci mają prawo do niezwłocznej ewakuacji? Mają. Jedyne co chyba można to uświadamiać klientów bez naruszania (wiem) imienia tej czy innej firmy.

  • Lubię 3
Opublikowano
W dniu 13.02.2025 o 15:19, kafi napisał(a):

Żeby zrezygnować z usługi wystarczy nie opłacać proformy na jej przedłużenie.

Nie jest to takie oczywiste. Nieuczciwa firma może zawrzeć w umowie, którą należy zaakceptować podczas rejestracji, zapis o automatycznym przedłużeniu usługi. Rezygnacja może być utrudniona – na przykład wymagając "ze względów bezpieczeństwa" wysłania podpisanego dokumentu na adres siedziby firmy lub skorzystania z podpisu kwalifikowanego. Co więcej, może być konieczne dokonanie tego w określonym terminie (np. n dni) przed wygaśnięciem usługi.

 

 

W dniu 13.02.2025 o 22:41, Pawel_15 napisał(a):

c) zrozumienie ich na nietrzeźwo jest awykonalne.

Obecnie W tym może pomoc AI  np   Google NotebookLM

Opublikowano
9 minut temu, Mion napisał(a):

Nie jest to takie oczywiste. Nieuczciwa firma może zawrzeć w umowie

Temat i powstała dyskusja jest zasadniczo o Atthost.pl a nie HipotetycznejNieuczciwejFirmie, więc i ja się odnosiłem z tym stwierdzeniem konkretnie do Atthost/grupy NetArt.

 

 

11 minut temu, Mion napisał(a):

Nieuczciwa firma może zawrzeć w umowie, którą należy zaakceptować podczas rejestracji, zapis o automatycznym przedłużeniu usługi. Rezygnacja może być utrudniona – na przykład wymagając "ze względów bezpieczeństwa" wysłania podpisanego dokumentu na adres siedziby firmy lub skorzystania z podpisu kwalifikowanego. Co więcej, może być konieczne dokonanie tego w określonym terminie (np. n dni) przed wygaśnięciem usługi.

Natomiast odnosząc się do całości - zgodnie ze stanowiskiem uokik - to nie jest zasadniczo nic nieuczciwego, gdy klient jasno i świadomie będzie o tym poinformowany ( https://cik.uke.gov.pl/uslugi-teleko/pytania-i-odpowiedzi/umowy-rachunki-platnosci/czy-operator-moze-automatycznie-przedluzyc-umowe-na-kolejny-czas-okreslony-po-uplywie-terminu-jej-obowiazywania,29.html ). 

Opublikowano
36 minut temu, kafi napisał(a):

Natomiast odnosząc się do całości - zgodnie ze stanowiskiem uokik - to nie jest zasadniczo nic nieuczciwego, gdy klient jasno i świadomie będzie o tym poinformowany

No właśnie , ale tutaj wracamy do podniesionego tematu czytania umów i domniemanej uczciwości danej firmy....

Opublikowano
W dniu 15.02.2025 o 13:06, Mion napisał(a):

No właśnie , ale tutaj wracamy do podniesionego tematu czytania umów i domniemanej uczciwości danej firmy....

 

Jeśli praktyki firmy wskazują na nieuczciwość, to stosowne organy się nimi wbrew pozorom zajmują i starają się je ukrócać.

Więc przykładowo z aspektu domen - jeśli firma z automatu przedłuża ważność usługi nie informując o tym klienta, następnie wysyła co miesiąc coraz wyższe żądania zapłaty z dołączonymi jakimiś karami umownymi, a klient dowiaduje się o całej sprawie od komornika mającego tytuł egzekucyjny, to i owszem, można mówić o nieuczciwości i taki delikwent jest w stanie bez problemu się z tego wykaraskać.

Natomiast jeśli informacje o tym są jawne i klarownie podane już przy zamawianiu, klient dostanie stosowne powiadomienia o tym rozsądny czas przed, a to zignorował i tłumaczył się, że on to zarówno przy zamawianiu regulaminu nie czytał, powiadomienia olewał, no to sorry - to nie jest nieuczciwa praktyka firmy a rażące niedbalstwo zainteresowanego i w ewentualnym skarżeniu nikt go poważnie traktować nie będzie. 

Opublikowano
3 minuty temu, kafi napisał(a):

a klient dowiaduje się o całej sprawie od komornika mającego tytuł egzekucyjny,

Jeśli od nie  to klient tez coś w międzyczasie musiał olać  chyba że mówisz o krukach i podobnych tworach 

Opublikowano
4 minuty temu, kafi napisał(a):

a to zignorował i tłumaczył się, że on to zarówno przy zamawianiu regulaminu nie czytał, powiadomienia olewał, no to sorry - to nie jest nieuczciwa praktyka firmy a rażące niedbalstwo zainteresowanego i w ewentualnym skarżeniu nikt go poważnie traktować nie będzie.

Nieznajomość regulaminu (jaki by nie był kosmiczny ale w granicach prawa) nie zwalnia nikogo z jego przestrzegania. To jest niestety norma że czytanie odbywa się gdy zaczyna mieć miejsce coś nietypowego, odbiegającego od powszechnie przyjętej normy/zasady. Jakimś rozwiązaniem czy może bardziej próbą może być przerycie danego regulaminu przez dobrą papugę który będzie miał na tyle gadane że przekona wysoki sąd że jakieś zapisy są nie do końca takie jak być powinny itd. Tylko kto się będzie w takie coś bawił? Bogaty i bardzo uparty tylko chyba.

Opublikowano
14 minut temu, darekm napisał(a):

Jeśli od nie  to klient tez coś w międzyczasie musiał olać  chyba że mówisz o krukach i podobnych tworach 

Wystarczy, że klient zapomni zaktualizować u dostawcy adresu korespondencyjnego, wówczas ten scenariusz bywa realny.

 

 

11 minut temu, Pawel_15 napisał(a):

Jakimś rozwiązaniem czy może bardziej próbą może być przerycie danego regulaminu przez dobrą papugę który będzie miał na tyle gadane że przekona wysoki sąd że jakieś zapisy są nie do końca takie jak być powinny itd. 

Skoro są nie do końca takie jak być powinny... to nasuwa się pytanie, po coś je podpisywał :) ?

Opublikowano
1 godzinę temu, kafi napisał(a):

Wystarczy, że klient zapomni zaktualizować u dostawcy adresu korespondencyjnego, wówczas ten scenariusz bywa realny.

 

Co bywa częste szczególnie adresu meilowego a każdy regulamin defa kto do tego  obliguje :)

Opublikowano
3 godziny temu, kafi napisał(a):

Skoro są nie do końca takie jak być powinny... to nasuwa się pytanie, po coś je podpisywał :) ?

To wygląda bardziej na zasadzie że klient ma problem i jest szukanie "panie papuga znajdź pan tam jakieś klauzule niedozwolone albo coś co może być argumentem dla sądu żeby to podważyć.".

Nie podpisał bo nie czytał. Czasem i bywa tak że czytał ale jest to tak napisane że nic nie zrozumiał.

W żadnym wypadku nie bronię ludzi którzy nie czytają regulaminów i powiadomień a później beczą bo coś. Opisuję jak to niestety w chyba w większości przypadków wygląda i jaka jest niska świadomość u wielu ludzi.

Opublikowano

Regulamin Atthosta, czy generalnie regulaminy polskich hostingów w znakomitej większości pisane są językiem dość prostym i zrozumiałym w porównaniu chociażby do regulaminów takich gigantów jak OVH, Google czy Microsoft, z których usług większość z nas korzysta.

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Ponieważ obsługuję klienta, który stołuje się w waszej firmie hostingowej, zerknąłem w aktualne cenniki (spokojnie, nie zamierzam wnikać w jego decyzje biznesowe, o ile sam nie wyjdzie z inicjatywą). 

Otóż:
Screenshot2025-09-02at13-44-19CennikhostingAttHost.png.e309a21bf6ab90abaad210c5416c5ddf.png

z tą przejrzystością jesteście trochę na bakier w cenniku standardowym, w którym prezentowane są ceny za 1 miesiąc z dopiskiem pod tabelką, że obowiązują wyłącznie plany: 3-miesięczny, 1-roczny i 2-letni. Konstrukcja cennika promocyjnego wskazuje, że jednak udaje się w HTML'u zakodować tabelkę 4-kolumnową dla dostępnych planów. Oczywiście rozumiem intencję publikowania wyłącznie ceny za 1 miesiąc, ponieważ wartości tam prezentowane sprawiają przyjazne wrażenie, ale przeczy to tezie zamieszczonej na grafice odnośnie prostoty i przejrzystości prezentowanych cen, które trzeba sobie w pamięci przeliczać (mnożąc razy 3, 12, 24).

Opublikowano

W naszym cenniku standardowym prezentujemy ceny w przeliczeniu na miesiąc, ponieważ naszym zdaniem to najprostszy sposób na szybkie porównanie oferty z innymi usługodawcami, niezależnie od długości wybranego okresu rozliczeniowego. Takie podejście chcemy utrzymać, bo oddaje rzeczywisty koszt korzystania z usługi i jest to zasada spójna dla innych marek będących częścią NetArt Group.

 

51 minut temu, jvr napisał(a):

Na jakiej podstawie w ogóle piszecie, że jesteście "najlepszym" hostingiem? 

 

Treść strony w naszej opinii powinna odzwierciedlać podejście do klientów, w tym jakości obsługi i jakość usług. W naszej opinii najważniejsze jest to, żeby klient był zadowolony z wyboru, i na tym się skupiamy.

Opublikowano (edytowane)

O ile się nie mylę, pisanie "najlepszy" lub "największy" przez inne firmy hostingowe generowało  w przeszłości ruchy prawne. Teraz robicie dokładnie to samo. Tzw. czyn nieuczciwej konkurencji. 

Edytowane przez jvr
Opublikowano

@AttHost.pl Rozumiem. Szkoda, że troska o klienta nie została ujęta w cenniku promocyjnym, w którym ceny nie wymagają przeliczania, co może powodować pewien dyskomfort (mnożenie jest bardzo przyjemnym i rozwijającym zajęciem) 🙂

  • Lubię 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z forum, wyrażasz zgodę na: Warunki użytkowania, Regulamin, Polityka prywatności.

Proszę nie wysyłać wiadomości na ten adres e-mail: [email protected]