Skocz do zawartości

Piotr GRD

Użytkownicy
  • Ilość treści

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    5

Piotr GRD wygrał w ostatnim dniu 6 Sierpień

Piotr GRD ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

25 Excellent

Ostatnio na profilu byli

459 wyświetleń profilu
  1. Możliwe, że twój edytor wprowadza niedozwolone znaki, szczególnie jeśli używasz jakiegoś wymyślnego edytora tekstu w systemie Windows. Przykładowym problemem jest stosowanie kodowania UTF-8 z tzw. BOM (byte order mark), czyli dodatkowe "niewidzialne" bajty na początku pliku. Zapisując plik upewnij się, że stosujesz czyste kodowanie ANSI.
  2. Nie. To nie znaczy, że plik jest niewidoczny. Taki błąd najczęściej oznacza błąd składni w .htaccess (lub zawarcie w nim niedozwolonej komendy).
  3. Wprawdzie OVH to duży podmiot na rynku domen i jego polityka cenowa ma wpływ na politykę cenową innych, ale nie sądzę, aby w grupie firm oferujących domeny *.pl po 55-60zł (brutto) nastąpiły jakieś duże zmiany, według mnie raczej będą usatysfakcjonowani tym, że nic nie robiąc tak jakby "awansują" pod względem konkurencyjności cenowej. Do myślenia może ten krok dać moim zdaniem głównie dwóm najtańszym rejestratorom, którzy jako jedyni do tej pory próbowali konkurować z OVH z ceną poniżej 50zł (brutto).
  4. Najwyraźniej dla thekrzos zachowanie swojego numeru konta dla siebie, nie udostępnianie go Nazwie, jest warte więcej niż te grosze do zwrotu. Mam podobne podejście, zazwyczaj udostępniam - czy to firmom, czy to urzędom i jakimkolwiek instytucjom - tylko to, co absolutnie konieczne i uzasadnione. Tutaj nie ma uzasadnienia dla podania numeru konta Nazwie, thekrzos zrzeka się tych drobnych pieniędzy na rzecz Nazwy, więc powinni je sobie wewnętrznie przeksięgować i całe konto klienta wraz z wszelkimi danymi usunąć. Uleganie w takich sytuacjach moim zdaniem nie jest dobrym rozwiązaniem (indywidualnie, w konkretnej sytuacji, "dla świętego spokoju", może i owszem, ale dla ogółu i stanowienia standardów postępowania absolutnie nie).
  5. Dziwne zjawisko z tej firmy. Próbowałem przez miesiąc. Bez skutku, żadnej reakcji, żadnej odpowiedzi, ani (choćby milczącego) załatwienia sprawy, ani nawet słów w rodzaju "wypchaj się, nie zajmiemy się tym", zupełnie nic. Mogłem pisać ja (webmaster), mógł pisać bezpośrednio sam płacący im klient - nic, cisza. Przenosiny uzależnione będą od decyzji klienta. Na razie wykorzysta do końca już opłacony roczny okres (wspomniany wymagający interwencji problem nie jest krytyczny, usługa generalnie działa). Potem - jak na razie - skłania się ku przeprowadzce. Największym wyzwaniem może być odblokowanie domeny do transferu i uzyskanie AuthInfo, bo niestety nie tylko hosting, ale i domena jest u nich. W razie czego trzeba będzie zwrócić się "wyżej", do Public Domain Registry, którego są partnerem.
  6. Od siedmiu dni próbuję bezskutecznie skontaktować się z obsługą Nets.pl / eBoss.pl Wysłałem już w sumie cztery wiadomości email, pisałem na trzy adresy w domenie @ cdnlinux.com (w tym te podawane jako kontaktowe po zalogowaniu w panelu klienta), wysyłałem SMS na wskazany numer telefonu (ale z darmowej bramki SMSowej, więc nie mam pewności czy doszedł). Nazwijcie mnie dziwakiem, ale nie lubię telefonować i nie będę tego robił, w przypadku usług internetowych za właściwe uważam internetowe formy kontaktu takie jak email, forum, systemy wiadomości wewnętrznych czy "ticketów". Wiem też od osoby będącej bezpośrednim płacącym klientem tej firmy od lat kilku, że nigdy nie otrzymała odpowiedzi na swoje wiadomości email (nawet gdy jakiś problem został ostatecznie z opóźnieniem rozwiązany). Jestem cierpliwy, ale tydzień bez żadnej odpowiedzi ze strony firmy (a nie prywatnej osoby) to jednak chyba coś nie tak... Jestem, nazwijmy to tak, webmasterem klienta tej firmy, przez ponad półtora roku nie miałem żadnych problemów, aż do poprzedniego piątku i potrzebuję interwencji obsługi (lub choćby odpowiedzi, że nie zainterweniują z takiego czy innego powodu, aby wiedzieć na czym stoję). Czy ktoś z was ma jakiś skuteczny kontakt z osobami z tej firmy i mógłby poprosić o zainteresowanie się wiadomościami, które wysyłam z adresu grd at ga ze ta pl na adresy admin at info at i trzeci widoczny tylko po zalogowaniu w panelu klienta?
  7. Były w przeszłości okresy, że - z powodów technicznych - nie było kontaktu mailowego z obsługą Gnum, poczta nie dochodziła. Jeśli więc ktoś miał nieprzewidzianą sytuację wymagającą kontaktu z obsługą, mogło się zdarzyć, że nie uzyskał pomocy na czas. Panel zarządzania domenami Gnum zawierał pewne błędy, więc sytuacje wymagające interwencji obsługi mogły się zdarzać. Często też nie wychodziły z Gnum żadne automatyczne maile, np. te przypominające o zbliżaniu się terminu wygasania domeny, trzeba było więc samemu tego pilnować, jeśli ktoś zdawał się wyłącznie na automatyczne przypomnienia, mógł się srogo zawieść. Jeśli jednak ktoś te niedogodności akceptował w zamian za niską cenę przedłużenia domen, to dla wyrozumiałych osób była to pewna alternatywa dla innych rejestratorów. Na uwagę w Gnum zasługuje szczególnie oferta domen .pl IDN, gdyż większość rejestratorów nie ma żadnych obniżonych cenników dla tych domen, a Gnum jest jednym z nielicznych, który ceny domen .pl IDN ma niższe. Domeny "zwykłe" (nie-IDN) .pl, patrząc na ceny detaliczne przedłużeń, plasują Gnum od kilku lat na pierwszym miejscu, ale że różnica do miejsca drugiego i trzeciego jest niewielka, czynnikiem decydującym dla klientów będzie chyba zaufanie, które Gnum próbuje zdobyć (odzyskać). Zaangażowania i dobrej woli w prowadzeniu rzetelnego biznesu właścicielowi nie brakuje, pomimo wspominanych wyżej przeze mnie problemów technicznych w przeszłości. W ostatnim czasie pojawił się nowy panel zarządzania, mam nadzieję, że pozbawiony wad technicznych swojego poprzednika, właściciel stara się i próbuje odbudować zaufanie klientów do swojej firmy. Obniżono też cenę przedłużenia .pl o kilkadziesiąt groszy (mówię o cenniku detalicznym, cenników hurtowych różnych firm nigdy nie porównywałem). // Nie jestem powiązany z firmą w żaden sposób inny niż to, że jestem od kilku lat klientem. Staram się obiektywnie oceniać i tę i każdą inną firmę.
  8. Ja też, robię to regularnie, dlatego też wiem o tym wspomnianym przez Ciebie spamie przychodzącym od miesięcy. W przeciwnym razie bym Ci o tym nie napisał. ; ) Dziś nawet wiadomość z NASKu dotycząca transferu domeny trafiła w pierwszej skrzynce GMail (dedykowanej dla domeny) do odebranych, a po automatycznym przekazaniu na drugą skrzynkę GMail (moją zbiorczą) już do spamu... Inne mniej lub bardziej ważne rzeczy też tam trafiają, choć GMail ponoć sprawnie spam sortuje. Nie ma nic idealnego niestety, folder spam trzeba przeglądać.
  9. @ Pawel_15 To trwa już kilka miesięcy. Dostałem to na kilka istniejących adresów email, a w domenach, na których mam włączony 'catch-all', na kilka lub kilkanaście nieistniejących losowych adresów. Oczywiście u większości usługodawców pocztowych ląduje prawidłowo w spamie.
  10. Jedyny problem jaki widzę po stronie hostingu, to to, że odpowiedzieli Ci jak odpowiedzieli. Mogli wytłumaczyć, że to działa jak działa od lat na wielu różnych serwerach i nic lub niewiele się z tym da zrobić. Bo to, że oprogramowanie pocztowe traktuje pocztę jako lokalną, jeśli domena jest dodana na serwerze to niestety norma od bardzo wielu lat na wielu różnych hostingach, ponoć szczególnie tych wyposażonych w DA czy cPanel, ja doświadczałem tego już kilkanaście lat temu i niewiele się w tej kwestii zmieniło. Czasem to nie zależy nawet od jakichkolwiek rekordów MX, ot, dla serwera pocztowego to poczta lokalna, więc nawet nie odpytuje jakichkolwiek DNSów. Można by blokować dodanie domen nie wskazujących na DNSy hostingu, ale to z kolei jest niepożądane przez klientów w wielu różnych sytuacjach. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby każdy serwer poczty odpytywał autorytatywne DNSy każdej domeny bez względu na to, czy domenę ma dodaną lokalnie, ale z jakichś względów twórcy oprogramowania pocztowego (przynajmniej niektórzy) tego od lat nie robią. Dla mnie, dla własnej domeny, jedynym wyjściem w takiej sytuacji, gdy domenę trzymałem jednocześnie na dwóch lub więcej hostingach, było ustawienie przekierowania, rozwiązanie nieidealne, ale przynajmniej poczta wychodziła gdzieś na zewnątrz zamiast utykać lokalnie. Co do ewentualnych nadużyć ze zbieraniem poczty z domen cudzych... trudno z tym walczyć inaczej niż po zgłoszeniu, blokować automatycznie można co najwyżej te najbardziej znane (choć zdarza się, że niektóre hostingi nie blokują nawet wp.pl czy o2.pl, a to już faktycznie nierozważne).
  11. Tyle, że jest to (po stronie hostingu) wkurzające, bo przecież bardzo często jest tak, że chcemy wszystko zainstalować, skonfigurować i sprawdzić, czy aby na pewno działa na (nowym) serwerze *zanim* przepniemy DNSy, tak aby po ich przepięciu nie było żadnej przerwy w działaniu naszych stron, poczty itd. A po stronie rejestratora tego typu zachowania nigdy nie potrafiłem zrozumieć... Informacja/ostrzeżenie dla żółtodziobów, przypomnienie, że muszą te wskazane DNSy skonfigurować rozumiem. Ale całkowite blokowanie możliwości zmiany delegacji - jak dla mnie: niedopuszczalne.
  12. A czy nie mogłoby "po prostu" być tak, że wszelkie usługi typu DNS, poczta, hosting www NIE mają żadnego powiązania z tym, na jakie serwery nazw zarejestrowana u was domena jest oddelegowana? Żeby zmiana delegacji domeny w żaden sposób nie powodowała skasowania bądź zresetowania innych usług. Zmiana delegacji to zmiana delegacji i kropka, żadnego wpływu na włączanie/wyłączanie pozostałych usług. Dla klientów-laików, coby sobie nie namieszali i niepotrzebnie nie nagabywali obsługi wystarczy jedno- lub dwuzdaniowe ostrzeżenie, że oddelegowanie domeny na inne serwery nazw może spowodować, że inne powiązane usługi nie będą dostępne prawidłowo lub wcale, że klient musi wiedzieć co robi i np. odpowiednio skonfigurować te 'inne' DNSy. Tak jest (lub przynajmniej jakiś czas temu było, bo w ostatnim czasie nie korzystam) u innego całkiem sporego rejestratora domen, który oferuje w gratisie do zarejestrowanej domeny usługę DNS: strefa pozostaje zawsze taka, jak ustawił ją klient, bez względu na to na jakie DNSy domena jest rzeczywiście oddelegowana, zmiana delegacji domeny nie powoduje skasowania/zresetowania strefy. Przestrzeni dyskowej wszak wiele to nie zajmuje, a ruchu DNS i tak wtedy nie ma, więc obaw o stabilność, wydajność czy inne skutki uboczne praktycznie nie ma.
  13. A gdyby tak zacząć od transferu domeny do innego rejestratora? Usługi DNS, poczta, www itd. w Home wciąż powinny działać, o ile nie są wyłącznie "gratisem" do usługi rejestracji domeny. W ten sposób -w pewnym dogodnym dla siebie momencie całego procesu - oddelegowanie domeny na inne DNSy nie spowoduje natychmiastowego odpięcia/wyłączenia usług w Home i przez okres propagacji zmian powinno wszystko nadal działać.
  14. Odnośnie zbyt szybkiego (praktycznie natychmiastowego) usuwania rekordów z dns/dns2/dns3.home.pl po przełączeniu DNSów dla domeny w panelu Home (powinny pozostać przynajmniej 24 godziny dla *.pl i 48 dla *.com/*.net czyli tyle ile wynosi TTL, tyle ile może zająć propagacja) osobiście pisałem w marcu 2013 roku (z innych usług nie korzystałem, więc wówczas tylko usługa DNS dodana do domeny mnie interesowała). Otrzymałem wtedy odpowiedź, że "kwestia zmian w tym zakresie jest brana pod uwagę", ale bez wskazywania jakiegokolwiek terminu, i że moja sugestia (odnośnie wydłużenia czasu przechowywania rekordów DNS na serwerach nazw Home po przepięciu domeny na inne) została przekazana do odpowiedniego działu. Jak widzę nie uznano tego jednak za istotną kwestię, skoro się tym nie zajęto do tej pory. Wiadomo, że propagacja zmian DNS trwa (szczególnie jeśli zmieniamy DNSy odpowiedzialne za domenę, a nie tylko same rekordy na wciąż tych samych serwerach nazw), tak to z założenia działa, system DNS by nie wyrobił, gdyby nie TTL i cache. Dlatego każdy oczekuje, że przynajmniej przez okres propagacji "stare" (dotychczasowe) usługi wciąż będą działać równolegle z nowymi. Jeśli kto inny jest rejestratorem, a kto inny usługodawcą DNS z reguły nie ma z tym problemu, zmiana DNSów u rejestratora nie wpływa na skasowanie rekordów na zewnętrznych serwerach DNS. Jeśli jednak usługi są połączone u jednego operatora - Home - wszystko kasowane/odłączane jest z automatu zbyt szybko, nie uwzględniony jest czas na propagację.
  15. Mniej więcej chodzi o to, że oszczędność na transferze danych przewyższa stratę na CPU potrzebną do kompresji, więc leży to również w interesie hostingodawców, by dane były kompresowane, dlatego większość z nich obecnie domyślnie włącza kompresję dla wszystkich klientów, również tych, którzy przez zapomnienie lub brak świadomości sami by z tego nie korzystali. Zawsze można jednak ją wyłączyć odpowiednimi wpisami w .htaccess itp., jeśli z jakichś względów klient tego potrzebuje. Przykładowo na jednym z używanych przeze mnie hostingów domyślnie włączona kompresja 'kłóciła się' z zakodowanym na stałe kompresowaniem w pewnych moich starych skryptach (a dokładniej następowała nierozpoznawalna przez przeglądarki podwójna kompresja danych).
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Korzystając z forum, wyrażasz zgodę na: Warunki korzystania z serwisu, Regulamin, Polityka prywatności.