No w sumie też racja, ale nic po prostu nie tłumaczy tego jak ten osobnik się dziwnie zachowuje, po co to w ogóle robi, masakra.
Btw. właśnie pierwszy raz w życiu wyskoczył mi komunikat że osiągnąłem limit lajków, to chyba subtelna sugestia od @theqkash żebym nie rozdawał lajków na prawo i lewo
Ojej sorki faktycznie, mam dziś dużo stresu związanego z tą sytuacją i rzeczywiście masz rację, byłem święcie przekonany że kończy się za miesiąc nie wiem skąd się to wzięło chyba Klientka sama mi tak powiedziała. W każdym razie plan jest taki żeby atakować przedsądówkami oby tylko się dobić do tego człowieka.
No pisałem w pierwszym poście że za miesiąc się kończy. Jak mi @darekm albo @psz umiecie pomóc, macie dla mnie jakieś rady na PW to zapraszam. Chętnie posłucham starszych i dużo bardziej doświadczonych kolegów z branży.
Jeszcze tu się wtrącę bo umknął mi ten komentarz, wydaję mi się to zbyt okrutne i podstępne, że mało jaka agencja rozstaje się z Klientami w taki okropny i cyniczny sposób jak opisałeś. Dla agencji najważniejsza jest reputacja po kilku takich wyczynach skończyłaby taka firmą w najlepszym przypadku na głównej jakiegoś portalu typu wykop z aferą. Po takiej jednej aferze agencji nie ma już praktycznie.
Utworzona
2024-10-15
Ostatnia modyfikacja
2025-10-23
Koniec okresu rozliczeniowego
2026-10-15
Właśnie warta, domena ma dużą wartość wizerunkową dla Klientki.
@darekm okej to też cenne info, z jakiego paragrafu to już trzeba prawnika klientki pytać ja się nie czuje zbytnio kompetentny żeby się publicznie wypowiadać na tematy już takie stricte prawnicze. Jutro o wszystko wypytam Klientkę i wrócę z informacją.
@psz, na wstępie bardzo dziękuję Ci za cenne rady i wskazówki. Mam jeszcze taki plan żeby Klientka wysłała pismo poleconym do tej firmy w której ten człowiek pracuje/pracował (teraz już sam się gubie czy w ogóle miał jakąkolwiek firmę) i wnieść żądanie oddania domeny w ciągu X dni. Może taki format komunikacji dotrze do tego Pana. Co myślicie?
Taki update:
Klientka nie może wyszukać faktur od tego człowieka, w takim razie no chyba sama korespondencja mailowa wystarczy żeby udowodnić że to Pani X zleciła Panu zrobienie strony wykupienie domeny, nic nie uzgadniali ze sobą w kontekście domen jeżeli chodzi o współpracę.
Czy sama dokumentacja w formie korespondencji mailowej wystarczy takiemu polubownemu sądowi wg. Was w tym konkretnym przypadku wygrać na luzaku i bez stresu czy to się jednak ciągnęłoby się długo? Jakieś doświadczenie ktoś ma tutaj w sprawie tych sporów domenowych?
Została wykupiona domena zapasowa na którą zmigrowano sklepik.
Bardzo dziękuję za cenne rady. Masz lub ktoś tutaj ma jakiekolwiek pozytywne/negatywne odczucia związane z tego typu niestety przykrym obowiązkiem? Czy ktoś w ogóle miał podobny case do mojego i jak się skończył, to mnie najbardziej ciekawi w sumie.
Nie no nie podali żadnych danych chronią go jedyne co powiedzieli no faktycznie jakiś informatyk ma tę domenę a nie Pani XYZ, zgodzili się jedynie na przekazanie mu informacji że ktoś tam chce się z nim skontaktować, skorzystałem z tej opcji.
Dopytam klientke czy ma jakiekolwiek faktury za usługi dzięki za cenną wskazówkę w sumie @darekm
Człowiek literalnie nie odpisuje nikomu już od dłuższego czasu, lekko tego Pana prześwietliłem i nie cieszy się za dobrą reputacją jak widać po socialach jego marek.
Złożyłem opcję na domenę póki co, przekażę jeszcze Klientce jak najlepiej przygotować pismo i tyle w temacie.
Dokładnie, domena jest w pełni w posiadaniu jak mi przedstawiło CF w mailu jakiegoś informatyka, CF mówi że bez pism się nie obejdzie, no nic nie tędy to inną drogą spróbujemy.
Napisałem do CyberFolks, odpisali mega szybko, jestem zaskoczony jak szybko zainterweniowali Plus dla was CF o ile operacja się uda i Klientka będzie miała swoją domenkę.