Skocz do zawartości

Adam Szendzielorz

Donatorzy
  • Postów

    187
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Treść opublikowana przez Adam Szendzielorz

  1. Dla mnie największą wadą dowolnego "gotowego" panelu (jak DA/Cpanel i inne) jest mała elastyczność w możliwości wykorzystywania softu, a przez to zwykle jego mniejsza wydajność. Do czego by to porównać.. Mimo, że nie jestem fanem appla (i nie chcę broń boże wywoływać tutaj o tym dyskusji ) to jednak soft pisany pod niego działa płynniej niż soft na Andka. Bo ajfon ma kilka modeli i może się z softem do nich dobrze dostosować, a Android ma tysiące i musi iść w pewne uproszczenia. Na moim systemie (przez system rozumiem nie tylko samego Linuxa ale cały używany soft - serwery pocztowe, www, phpy etc) nie dałoby się odpalić DA bez *bardzo* dużych zmian i upraszczaniu / standaryzowaniu pewnych rozwiązań. Dla mnie DA to taki Wordpress wśród CMSów. Też ma mnóstwo pluginów do obsługi wszystkiego, pracują nad nim tysiące programistów (lepszych i gorszych) ale jak potrafi działać w rzeczywistości każdy wie Argument, że pracują nad nim tysiące programistów do mnie nie przemawia - pracuje tylu, bo muszą zapewnić support dla setek, czy tysięcy różnych rozwiązań, które akurat u nas nie będą wykorzystywane. A duży, open source'owy projekt to też większa ilość (dostępnych publicznie) bugów.. Ale moje zdanie każdy zna, my swój Extranet rozwijamy od wielu lat i moim zdaniem jest niebo bardziej czytelny i intuicyjny od choćby DA
  2. Biorąc pod uwagę kwotę za jaką został kupiony home.pl to jak najbardziej realny scenariusz na świetny biznes. Nie ujawniono kwot ale będą to zapewne kwoty wielokrotnie niższe od tej
  3. Rozumiem, że to oferta tylko dla rejestracji nowego konta w PU? Całkiem dobra ta stawka
  4. Nic, co nie jest ogólno-dostępne, ot ten konkretny data sheet: http://www.samsung.com/semiconductor/minisite/ssd/downloads/document/Samsung_SSD_850_PRO_Data_Sheet_Rev_3.pdf
  5. W praktyce wystarczy po prostu obserwować iowait, czy ilość zużywanych TPSów. U mnie iowait praktycznie bliskie zeru, a iopsy to 2-3 tys, z czasowymi skokami do 10 tys. Jest duuuży zapas. Mam kilkadziesiąt maszyn więc przekrój różnych typów stron, sposobów korzystania z maili etc jest ogromny ale średnia per maszyna wychodzi nam prawie zawsze taka sama Dlatego w moich zastosowaniach rozwiązania nvme jeszcze długo będą zwykła fanaberią To jest bardzo ciekawe - ale może po prostu miałeś w rękach modele z różnego okresu produkcji? Bo Samsung we wszystkich specyfikacjach wyraźnie podaje, że w modelach o różnych pojemnościach NANDy są identyczne, różnica jest tylko w kontrolerach
  6. U mnie na kilkudziesięciu maszynach średnia odczytu to max 50 MB/sek :-) Więc wydajność nawet SATA 3 na poziomie 700MB/sek to jest dużo za dużo i jeszcze z dużym zapasem Realne 50-60 tys IOPS to też jest "kosmos" w porównaniu do talerzy. A jeżeli chodzi o overprovisioning i endurance - z doświadczenia wiem już, że najgorsza mieszanka to system plików CoW, brak obsługi TRIMa (np. ZFS on Linux) i brak OP. Jeżeli mamy filesystem typu ext4 i stosujemy OP, to nawet brak TRIMa nie powoduje niszczenia dysku w takim tempie. I również z doświadczenia - kości nawet TLC wytrzymują znacznie więcej, niż producent deklaruje (mam w jednym klastrze samsungi 840 evo na TLC), to jest też kwestia warunków w jakich pracuje dysk (głównie temperatura). Tak jak napisałeś - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - ja mam średni zapis na maszynach 50TB / rok, więc 850pro według tego, co gwarantuje Samsung powinny wytrzymać 6 lat, w praktyce mogą nawet do 10-ciu. A za tyle lat to taki dysk będzie kosztował 100 pln i wymiana nie będzie stanowiła większego kosztu :-) Skąd taka informacja? We wszystkich wersjach 850 pro masz "Samsung 3D V-NAND MLC". Różnią się rzeczywiście kontrolery (MEX dla 128GB, MGX dla 256/512GB i MHX powyżej) ale kości są IMHO te same.
  7. Oczywiście - bo to 40 tys użytkowników stricte zainteresowanych hostingiem. Bardzo mocna grupa docelowa. Adwords, FB. Powiesz standard - a ja Ci powiem, że oni wydają na to miesięcznie kilkadziesiąt tysi. To jest BARDZO mocny marketing Pewnie, że gryzą, bo mógłby zyskać kilkadziesiąt tys. nowych klientów jakby to przejęcie dobrze rozegrał. A jego firma straciła w oczach absolutnie wszystkich tamtejszych użytkowników.
  8. Mailing o vpsie poszedł przynajmniej dwa razy na maila do wszystkich użytkowników WHT. A ten duży banner na głównej WHT? A przyklejony post w dziale ofert? To jest jak najbardziej agresywny marketing :-) Spróbuj zamówić tam coś testowo to zaraz będzie telefon z działu sprzedaży z ofertami domen i innych usług. Jakość może być byle jaka (nie oceniam - nie korzystałem z ich usług ) ale pewne jest, że firma nie zniknie z rynku jak jakiś krzak, więc klient daje się przekonać. Ale to też wszystko sprawka dobrego wizerunku i marketingu. Choć pan Nowak ten wizerunek niesamowicie popsuł tym, co zrobił na WHT (marketingowcy nazwy pewnie gryzą zęby z nerwów do teraz).
  9. Świadoma technicznie, czy marketingowo? Mogą być świadomi technicznie ale podatni na marketing. VPSik za złotóweczkę?
  10. Marketing i niewiedza ludzi. Niestety większość jest na niego podatna, a nazwa ma go w postaci bardzo AGRESYWNEJ Od mailingów po telefony.
  11. Jak wszystko dobrze przygotujesz to luzik. Gorzej jak np. na system 32bit zrobisz przez pomyłkę "nakładkę" 64bit i po rsyncu nie da się odpalić gruba, rscynca ponownie, nic Ja tam już od dawna nie używam maszyn bez zdalnego dostępu, remote kvm i możliwości bootowania z lokalnego ISO, za dużo nerwów się traciło
  12. Codzienność to jak robisz to z jakiegoś odpalonego livecd, a nie z systemu, który właśnie nadpisujesz :-)
  13. Lub hardkorowo - robisz rsynca na cały / z wcześniej przygotowanego systemu, odpalasz gruba/lilo. Kiedyś byłem zmuszony i ruszyło
  14. Dokładnie. Pozatym nie wiem co ma różnica między dwoma odmiennymi pod względem obsługi, wyglądu, szybkości działania i wymagań sprzętowych paczek programów do certyfikatów, które po wydaniu - wyglądają *identycznie* (to tylko kilkuset bajtowy ciąg znaków!) i działają *identycznie* Jedyna różnica siedzi w głowie i nazywa się podatność na marketing
  15. Efekt działań właściciela nazwy - Piotra N. na ś.p. WHT. Mistrzowski samostrzał w kolano zbiera żniwo
  16. To była mała ironia ale chodziło mi o konkretny serwer - apache? nginx? Bo system to na pewno darmowy Linux
  17. A na jakim serwerze www trzymasz ten certyfikat? :-)
  18. Kupuj - ale nie próbuj przekonywać na forum innych do czegoś, na co nie masz żadnych argumentów poza swoim"widzimisię"
  19. Utrzymujemy i odświeżamy regularnie co 2 m-ce w tym momencie już ponad 5 tys. certyfikatów i nie mieliśmy jeszcze ani jednego problemu z odnowieniem. Faktura może wpaść do spamu, zapomnisz zapłacić, odświeżać trzeba pliki ręcznie :-) Lets'a odpalasz jednym klikiem i zapominasz na wieki. Póki działa domena - certyfikat będzie zawsze ważny.
  20. Brakuje Ci siły argumentów Nie lubisz, bo? Konkrety...
  21. No bo nie ma absolutnie żadnych argumentów za tym, żeby stosować płatny certyfikat DV zamiast darmowego Letsa :-)
  22. Więcej stanowczości - wcześniej pisałeś, że na sklep też byś nie dał Let's Encrypta
  23. A wyobrażasz sobie sklep internetowy działający na darmowym, open source'owym systemie operacyjnym i serwerze www!? Oh, wait... Jako, że moje Progreso wspiera całym sercem Let's Encrypta (uruchomiliśmy jako pierwsi w pełni zautomatyzowaną obsługę w panelu) - od stycznia jak tylko pojawi się wersja "wildcard" - w całości przenosimy na nią wszystkie nasze serwisy
  24. To cena w promocji - normalna cena to ok 300 pln netto / rok z tego co widzę:
  25. Openvz korzysta ze wspólnego jądra, więc konieczna jest ingerencja "wyżej".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z forum, wyrażasz zgodę na: Warunki użytkowania, Regulamin, Polityka prywatności.

Proszę nie wysyłać wiadomości na ten adres e-mail: [email protected]