Na podstawie wykresu 10 letniego wyciągasz takie wnioski?
Spory udział w ilości domen ma (miało) SEO. Swego czasu (właśnie z 10-15 lat temu) firmy SEO rejestrowały ogromną ilość domen, głównie regionalnych. Stała tam tona spamu. Potem google się za to wzięło, jeśli dawały jakiś efekt, to negatywny, więc nie było żadnego sensu utrzymywać tych nazw przy życiu. Teraz znów, choć na mniejszą skalę, SEO przeżywa kryzys związany z tym, że coraz mniej ludzi używa google (za to więcej AI i SM).
Niekoniecznie poszli na inne domeny, a przynajmniej nie tak dosłownie. Sporo ludzi do cięcia kosztów i jednocześnie poszerzenia zasięgów SM przeszło ze swoimi stronami np. na darmowego facebooka.