-
Postów
56 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez BartekSz
-
Problem z dostępem do stron zabezpieczonych Cloudflare
BartekSz odpowiedział(a) na Krystek temat w Bezpieczeństwo
Automatycznie się ładuje od razu. Jedynie za pierwszym razem jest weryfikacja, która trwa 2-3 sekundy, ale nie wymaga ode mnie żadnej interakcji. -
Problem z dostępem do stron zabezpieczonych Cloudflare
BartekSz odpowiedział(a) na Krystek temat w Bezpieczeństwo
W repozytoriach Arch Linux-a i Debiana są najnowsze wersje Firefox ESR, tj. 140.12.0. Nie ma problemu z wejściem na stronę, którą podlinkowałeś na tej wersji Firefoksa. -
Problem z dostępem do stron zabezpieczonych Cloudflare
BartekSz odpowiedział(a) na Krystek temat w Bezpieczeństwo
Jak wszedłem na ten test, to uzyskałem status success. Przy czym mi wszystkie strony zabezpieczone przez Cloudflare działają normalnie. Uważam więc , że coś jest nie tak i rzeczywiście zostałeś zablokowany przez WAF CF-a. Pytanie tylko, czy to dotyczy konkretnego urządzenia czy wszystkich urządzeń podpiętych do konkretnej sieci. Miałem przypadek, że Klient miał zabotowany router marki krzak (Tenda, Cudy czy inny Totolink) i mu cały czas atakował strony zewnętrzne, więc regularnie zbierał reporty w CF-ie. -
linux.pl, niegdyś firma słynnego Pana Areczka, też przekierowuje na stronę netart.com, więc wygląda to na konsolidację i wchłonięcie wszystkich przejętych firm.
-
To już swoją drogą, ale ogólnie nawet gdyby nie ten fakt, to i tak już raczej w czasach używania numerów telefonów do spamu mało kto by ryzykował utracić ich pulę na takie coś.
-
Ciężko będzie, ze względu na to, że wszyscy próbują się teraz chronić przed dziadami, co wykorzystują takie numery do spamu. W firmie, w której robię (dostawca usług), jak zakładamy nowy numer na VOIP-ie, to wymagają od nas danych użytkownika tegoż numeru, bo też bierzemy od firmy, co ma serwer SIP i swoją pulę numerów telefonów. Także temat ciężki raczej bez weryfikacji danych.
-
Pardon, nakierowane jest na seohost.pl w DNS, a nie na sohost.pl. Więc nawet nie są pliki u nich wrzucone tego, co tam się wyświetla.
-
Na nich jest jedynie nakierowany serwer DNS w domenie, ale właściciel nadal jest indywidualny i jest nim ktoś inny.
-
Już nawet pracują nad pozycjonowaniem tego, bo wpisałem w Google frazę "smarthost" i u mnie jest jako pozycja nr 2 usługa od Nazwa.pl, a strona smarthost.pl jako nr 3.
-
Byłby to długo utrzymywany błąd, bo myślę, że ktoś by się tego dopatrzył. Ja tak robiłem w styczniu tego roku z jedną z moich domen, bo mi się zapomniało przedłużyć i rzeczywiście, "przywrócenie" odnowiło domenę na rok. To jest moloch, oni sobie mogą na to pozwolić.
-
-
@Juvenito, bo widzisz, mi Hostido.pl polecił sam daffx, po tym, jak się okazało, że walczą z użytkownikami, którzy generują zbyt duże ataki. Temu też Hostido się może niebawem spodziewać, że parę usług do nich przeniosę, bo chociaż mam pewność, że moja strona lub projekt magicznie nie przestanie działać, bo jakiś serwerek do gierki jest nielubiany przez konkurencję, to postanowią zarżnąć niewinny hosting WWW. Zresztą, sam hostuję parę gierek, strony trzymam akurat na VPS-ie w OVH, bo żaden normalny shared nie przygarnie takiej ilości ataków.
-
Jako były użytkownik atthosta, kiedy netart zaczął już maczać tutaj swoje paluszki, jedyna od nich informacja, która do mnie spłynęła, to że przenoszą serwery gdzieś indziej i będą tymczasowe braki dostępu do usług. Wtedy mi się jeszcze redflag nie zapalił, bo czasami dostawcy się modernizują przecież. Potem przyszły faktury opiewające za hosting na 738zł brutto oraz za domeny .pl (5 sztuk) opiewające na 1230zł brutto. Wcześniej nie miałem bladego pojęcia, że wykupił ich netart. W zasadzie moja świadomość uległa zmianie w momencie, gdy przyszły do mnie faktury i zacząłem kontaktować się z supportem. Najgorsze w tym wszystkim było to, że przez te biurokracje, przenieść dwie domeny udało mi się dzień przed końcem ich ważności (niestety, poczta polska z dostawą do netarta i zwrotnym listem się nie spieszyła, a i sam netart potrzebował z 5 dni na realizację tego...). Mimo wszystko, jak napisał @cyw00, jak korporacji dasz paluszek, to na pewno i sięgną po Twoją rękę . Ja mam morał z tego wydarzenia taki, że wyprowadziłem moje domeny do OVH, hosting i resztę mam i tak na swoich dedykach i VPS-ach, więc tutaj na szczęście nic nie ucierpiało, a poczta (jako, że nie chce mi się bawić z filtrami spamowymi itd.) trafiły do MyDevil i tak widzę, że nie zapowiada się, że to zostanie pochłonięte przez netart, ale nawet jeśli tak, to sobie pocztę mogę przenosić, to nie wymaga takiego skomplikowania jak zdobycie kodów authinfo w netarcie.
-
Tyle lat korzystam z serwerów od OVH i nigdy nie miałem takich problemów. Z tymże, ja mam wyłączone te wszystkie automatyczne odnawiania i po prostu gdy nadchodzi czas, to samodzielnie opłacam moje VPS-y i dedyki. Zawsze biorę bezterminowe umowy. Parę razy zdarzyło się, że nie zaznaczyłem rezygnacji z serwera i po jakimś czasie od nieopłacenia faktury, serwer i faktura znikały z mojego konta.
-
Ja wiem o tym, również przed tym przestrzegam. Temu też, pierw sugeruję zrobić to zgodnie z zaleceniami. Kolega sobie już poradził, więc jak widać, Flarum ma opanowany temat w swoim skrypcie instalacyjnym
-
W sumie, jeśli odpowiednie katalogi ustawisz na odpowiednie uprawnienia (odczyt i zapis), to powinno działać. Wordpress czy inny PHP-Fusion normalnie potrafi robić odczyt i zapis, jak wszystko jest według zaleceń producenta oprogramowania ustawione przy lub przed instalacją. Profilaktycznie można dać na całość chmod 777.
-
Pisałem w pierwszej mojej odpowiedzi, że możesz zainstalować Flarum bez używania composera. Sprawdziłem to na lokalnym środowisku testowym moim i bez problemu idzie to zrobić. Na ich wiki masz link do wersji spakowanych w zip, które możesz zainstalować, wrzucając te pliki przez FTP do swojego hostingu, z którego korzystasz: https://docs.flarum.org/install/
-
Ja za to w drugą stronę, używałem od wielu lat MyBB, w pewnym momencie developerom zapomniało się o łatkach bezpieczeństwa. Nie mam już do nich takiego zaufania, co kiedyś, a Flarum jest mimo wszystko bardziej dopracowane i dość prężnie się rozwija, wliczając wszelkie poprawki bezpieczeństwa.
-
Przerobiłem wszystkie darmowe fora i większość płatnych. Jeśli chodzi o darmowe, to zdecydowanie Flarum, sporo dodatków, łatwo to ogarnąć wszystko i jest dość intuicyjne w obsłudze. Poza tym, można zainstalować bez dostępu do SSH, zwyczajnie wgrywając pliki przez FTP na swój wykupiony hosting (https://docs.flarum.org/install/). Nie używałem tej metody, bo od dawien nie korzystam z usług hostingowych tego rodzaju, a na swojej maszynie zawsze instaluję przez SSH przy pomocy composera, ale sądzę, że nic to nie zmienia, bo instalacja ze wstępną konfiguracją i tak jest przez stronę normalnie.
-
Dokładnie, właśnie sobie wszedłem na forum i od razu rzuciło mi się, że wszyscy z top 100 mają same saldo dodatnie przyrostu domen.
-
Trochę bujda na resorach. Kiedy zawierałem umowę z atthostem, jeszcze przed waszym przejęciem, ani razu nie złożyłem odręcznego podpisu. Wysyłając pocztą tradycyjną podpisany wniosek, nie macie pojęcia, czy podpis jest mój, czy sąsiada, czy dalekiego kuzyna. Prawda jest taka, że wasza weryfikacja nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, tylko z celowym utrudnianiem. Równie dobrze, te kody mógł przejąć ktokolwiek inny. Jak dla mnie, to co zrobił @bartch, jest słuszne. Na etapie zgłoszenia przez panel zarządzania, jesteście już w stanie zweryfikować, z kim rozmawiacie. Poza tym, gdyby nie to, że goniły mnie terminy ważności domen i zależało mi na szybkim i tanim przedłużeniu domen u obecnego dostawcy usług webowych, to też bym na taką drogę wszedł i zgłosił to do UOKiK-u, bo jak dla mnie, to idealnie ten case tam pasuje. Jestem już zmęczony takim korpo gadaniem z waszej strony (mówiąc waszej, mam na myśli cały netart). W zasadzie, czy w temacie opinii o linux.pl, czy o12.pl, czy każdym innym przejętym hostingu, gadka jest taka sama. Typowa korporacyjna, owijająca w bawełnę. Zawsze unikałem was jak ognia, niestety, dopadło mnie to spotkanie po przejęciu atthosta. Domeny już leżą u operatora, którego raczej nie tkniecie, usługi hostingowe można łatwo przenieść gdziekolwiek indziej, więc tutaj mniejsza presja. Szkoda tylko, że inne osoby też się nacinają, bo w zasadzie nie szanujecie żadnego nabytego klienta z wykupionych hostingów. Szybki zarobek na tych mniej ogarniętych i tyle
-
Myślę, że to kwestia do dogadania. Mój znajomy, co od nich dedykowane wynajmuje od lat, płaci za nie raz na pół roku. Nie zdziwię się, jeśli tutaj będzie taka sama lub podobna sytuacja. Dziwnym byłoby, gdyby netart, mający swój datacenter, płacił innemu dostawcy podobnych usług, co sprzedają oni, za wynajem serwera.
-
Nie ma co się spodziewać, że będą konsultanci z netarta nadskakiwali tak, jak ten jakże podnoszony na piedestale, były właściciel, Pan Arkadiusz, który się chyba już zapadł pod ziemię po sprzedaży swojego serwisu i hostingu. Myślę, że infrastruktura, prędzej czy później, migruje już na serwery netartowe, jak to było z atthostem i innymi wykupionymi hostingami. Nie goni ich też raczej zbytnio deadline, bo pewnie serwery z Hetznera mają jeszcze spory czas ważności, ale to tylko moje przypuszczenia
-
Myślę, że hosting nie zmienił właściciela, tylko był w inkubatorze i przez nich był zarejestrowany, a zarządzał ten sam człowiek. Potem zarejestrował to na siebie już i posypało się to jak domek z kart. Zresztą ktoś w komentarzu na Google opisał to samo, co ja znalazłem w historii na temat tego hostingu.
-
Hmm, opinie na Google mówią jasno, że przez ostatnie 3 lata działalności tegoż hostingu na rynku, ludzie mieli problemy z działaniem hostingu, jak i też brakiem kontaktu z helpdeskiem oraz księgowaniem faktur. Ewidentnie wystąpiły jakieś problemy, czy to natury finansowej, czy to prywatnej samego właściciela. Sam hosting jest już trupem od roku. Link do opinii: https://g.co/kgs/rLHhfkJ
