Jako były użytkownik atthosta, kiedy netart zaczął już maczać tutaj swoje paluszki, jedyna od nich informacja, która do mnie spłynęła, to że przenoszą serwery gdzieś indziej i będą tymczasowe braki dostępu do usług. Wtedy mi się jeszcze redflag nie zapalił, bo czasami dostawcy się modernizują przecież. Potem przyszły faktury opiewające za hosting na 738zł brutto oraz za domeny .pl (5 sztuk) opiewające na 1230zł brutto. Wcześniej nie miałem bladego pojęcia, że wykupił ich netart. W zasadzie moja świadomość uległa zmianie w momencie, gdy przyszły do mnie faktury i zacząłem kontaktować się z supportem. Najgorsze w tym wszystkim było to, że przez te biurokracje, przenieść dwie domeny udało mi się dzień przed końcem ich ważności (niestety, poczta polska z dostawą do netarta i zwrotnym listem się nie spieszyła, a i sam netart potrzebował z 5 dni na realizację tego...). Mimo wszystko, jak napisał @cyw00, jak korporacji dasz paluszek, to na pewno i sięgną po Twoją rękę . Ja mam morał z tego wydarzenia taki, że wyprowadziłem moje domeny do OVH, hosting i resztę mam i tak na swoich dedykach i VPS-ach, więc tutaj na szczęście nic nie ucierpiało, a poczta (jako, że nie chce mi się bawić z filtrami spamowymi itd.) trafiły do MyDevil i tak widzę, że nie zapowiada się, że to zostanie pochłonięte przez netart, ale nawet jeśli tak, to sobie pocztę mogę przenosić, to nie wymaga takiego skomplikowania jak zdobycie kodów authinfo w netarcie.