„Nikt mi niczego nie rozkazuje ani nie pisze za mnie. Wypowiadam się tu, bo znam usługi od środka i mogę wyjaśnić pewne kwestie, żeby nie zostawiać półprawd w obiegu. Każdy ma prawo do swojej opinii, zarówno krytycznej, jak i pozytywnej, ale insynuacje o udawaniu głupka czy jakichś poleceniach z góry to już trochę przesada. ”
Dosłownie odpisałeś na to w godzinach swojej pracy, nie muszę chyba więc mówić nic więcej na temat tego, że „nikt Ci nie rozkazuje tego pisać”