Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy Rootnode'owie ! 

 

Startując z dhosting.pl w 2007 roku miałem jeden cel – stworzyć unikalną polską markę, która będzie rozwijać polskie know-how, co z czasem przełoży się na realną wartość w budowaniu unikalnych rozwiązań i technologii. Już wtedy miałem ambicję budowania silnej alternatywy, tworząc taki hosting, który idzie z duchem czasu – inwestuje w nowe technologie, często potrafi zaryzykować, nie boi się zmian, klienta traktuje na równi ze sobą, skraca do niego dystans i nie przedkłada zarobku ponad dobre relacje.

 

Pewnie niewiele osób wie, że jako pierwsi w PL wprowadziliśmy LiteSpeeda przyspieszając działanie stron kilkukrotnie, macierze SSD, autorski dPanel, rozwijany od samego początku, a w 2016 roku uruchomiliśmy usługę Elastyczny Web Hosting, która dzięki unikalnej technologii rozwiązuje nie tylko problem skalowania biznesu, ale też po prostu pomaga klientom spać spokojniej.

 

Tak jak szereg startupów, nasze początki nie były łatwe i sporo się napociliśmy napotykając niemało problemów po drodze, zanim wypracowaliśmy należytą skalę, jakość oraz biznesową stabilność, która pozwala nam spokojnie rozwijać usługę. Mimo początkowych trudności „od zawsze” staramy się skupiać na projektowaniu alternatywy do kolosów z potencjałem monopolu, skupiając się jeszcze bardziej na komunikacji z klientem oraz oferując proste zasady, bezpieczeństwo i stabilność. Dziś jesteśmy jedną z najszybciej rozwijających się firm hostingowych w Polsce, każdego miesiąca bijemy własne rekordy sprzedażowe, a WSZYSTKIE środki inwestujemy w dalszy rozwój. Jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy, ale nie spoczywamy na laurach, wciąż wiele jeszcze jest do zrobienia i robimy to.

 

Nie będę udawał, moglibyśmy już po prostu usiąść spokojnie na kanapie przed telewizorem, albo leżakować gdzieś na pięknej plaży w ciepłych krajach, z drinkiem w ręce i patrzeć jak zwiększają się zera na koncie. Nie bylibyśmy jednak w zgodzie ze sobą, zdecydowanie wolimy inny kierunek, taki, w którym wymuszamy podwyższanie standardów, edukujemy, dzielimy się wiedzą i robimy to ramię w ramię z innymi firmami, chcącymi razem z nami realnie pchać branżę w dobrym kierunku. To też nie płacz firmy, której się nie wiedzie i szuka kolejnej drogi do zwiększenia sprzedaży, to głos rozsądku firmy, która dostrzega problem i mówi stanowcze „Czas na zmiany!”.

 

Jak pewnie już zauważyliście, niepokoi mnie to, co dzieje się dziś z rynkiem hostingowym w Polsce. Zmierzamy w kierunku wielkich telekomów, które zaczynają swoją skalą tłumaczyć obniżanie jakości obsługi klienta, całkowicie skupiając się na maksymalizacji zysków. Skala nie może być wytłumaczeniem, sami pokazujemy, że może być inaczej, ale robi to też szereg innych firm spoza naszej branży. Da się! Musimy tylko przyznać przed sobą, że jest co poprawiać i wspólnymi siłami wywierać wpływ na tę część rynku, która tej poprawy wymaga.

 

Tym samym apeluję do wszystkich firm, którym bliskie są opisywane tu zasady i wartości – budujmy silne polskie marki, które chcą realnie coś zmieniać, mieć satysfakcję, że tworzą coś dla ludzi. Produkty z których sami chcielibyśmy korzystać i traktować naszych klientów tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani przez innych.

 

Jesteśmy otwarci na współpracę, chętnie podzielimy się swoim doświadczeniem i wiedzą z innymi firmami hostingowymi, mam nadzieję, że ze wzajemnością. Tylko wspólnymi siłami możemy zawiązać mocniejszą alternatywę. Uda nam się to, jeżeli wszyscy wejdziemy na wyższy level i usprawnimy te rzeczy, które spowodują, że będziemy zdecydowanie częściej wybierani przez świadomych użytkowników. Wierzę, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie wejść do czołówki najczęściej wybieranych firm, budując przy tym całkowicie nasze know-how, którego nie sprzedamy przy pierwszej lepszej okazji zagranicznym podmiotom. Walczmy razem.

 

Niektórzy, powiedzą, że to zbyt idealistyczne – trudno. Każdy ma prawo mieć swoje wartości i nimi się kierować w życiu. Mam jednak nadzieje, że spotkam na swojej drodze sprzymierzeńców, którzy podzielają moje wartości i przyłączą się do wspólnej akcji.

 

Więcej informacji znajdziecie na http://frontzmian.pl 

 

Rafał Kuśmider

CEO dhosting.pl

  • Lubię 1
  • Super! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miło mi poinformować, że do akcji dołączył Opiekun Bloga!

 

Jesteśmy inicjatorem akcji, ale od początku zależało nam na tym, by stworzyć wspólny front zmian, a do tego potrzeba partnerów. Dlatego tym bardziej cieszy mnie, że do grona uczestników dołączył pierwszy partner, który podziela nasz niepokój, wartości i wolę zmian. Oto, co napisał Patryk Kozioł, CEO opiekunbloga.pl:

 

Cytuj

Misją marki OpiekunBloga jest 'Staramy się bardziej'. Jakość, bezpieczeństwo, indywidualne i transparentne podejście nie bez przyczyny od samego początku było naszym absolutnym priorytetem. W gąszczu informacji, niejasnych „promocji” i erozji jakości Użytkownik powinien mieć miejsce, gdzie znajdzie rzetelne i klarowne informacje, które pozwolą mu wybrać to, czego faktycznie potrzebuje.

 

 

Mam szczerą nadzieję, że ta inicjatywa przyczyni się do poprawy jakości, a przede wszystkim wpłynie na poszerzenie świadomości obecnych i przyszłych Użytkowników hostingów oraz poprawi klarowność polityki cenowej na rynku hostingowym.”

 

Rozmowy trwają, a drzwi cały czas są otwarte, jeśli jesteście zainteresowani dołączeniem, zapraszam! :)

 

#łączyNasHosting!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No fajnie, tylko retoryke stosujesz identyczną jak "Ci źli" według Ciebie.

"Pewnie niewiele osób wie, że jako pierwsi w PL wprowadziliśmy LiteSpeeda przyspieszając działanie stron kilkukrotnie, macierze SSD" - jakbym słyszał pewną firmę na N.

Poza tym może jakieś konkrety poza rzucaniem kamieniami w konkurencję? Bo aktualnie wygląda na to poprostu na niestandardowe działanie marketingowe, z którego nie wynika absolutnie nic (nawet żadnych konkretnych planów czemu ma to służyć nie ma).
Czy może po prostu cały plan to zrobić stronę, na której konkrencja dla największych będzie się mogła wylistować i powrzucać komentarze swoich "CEO"?

  • Lubię 2
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

HipsterHosting.pl jest dostępna. Można założyć serwis o niemasowych, etycznie prowadzonych hostingach z rękodzielniczą tradycją ;)

 

Ale w hostingu, niestety, rządzi skala. Nawet polskie startupy korzystają z AWS.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja po przeczytaniu streściłem sobie to tak: 3 z 4 największych firm (mające 70% klientów) to kapitał zagraniczny (więc są złe), a 1 z tych 4 ma polski kapitał, ale pobiera opłaty za umowę RODO (więc jest zła). Inne polskie firmy są ok, chyba, że mają kadrę mniejszą niż 3 osoby (to wtedy są złe).

 

Łatwiej może wybrać te 3-4 firmy, które zostaną po tej eliminacji, niż pisać jakieś 'manifesty' :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Już AdWords odpalony ?

Screenshot_2018-07-11-21-47-49-981_com.android.chrome.png

Screenshot_2018-07-11-21-49-50-452_com.android.chrome.png

Screenshot_2018-07-11-21-49-11-026_com.android.chrome.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, kix napisał:

"Pewnie niewiele osób wie, że jako pierwsi w PL wprowadziliśmy LiteSpeeda przyspieszając działanie stron kilkukrotnie, macierze SSD" - jakbym słyszał pewną firmę na N.


Niestety, ale podobne odczucie miałem po przeczytaniu tego początku.

 

Coraz bardziej zaczynam to traktować w kategorii darmowej reklamy pod szyldem manifestu pewnych poglądów i za chwilę chyba przestanie mi się to podobać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panie Rafale, oj taka reklama DH no bardzo nie ładne praktyki. Mnie to nie przekonuje. Po za tym zamiast dużo gadać lepiej zająć się własną firma gdzie z jakością w ostatnim czasie nie jest kolorowo. 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

odnośnie litespeeda to  w 2009 roku miał już np. prohost.pl. Pamiętam, bo miałem tam konto - różnicy nie było czuć swoją drogą ;)).. nie wiem też czy tak naprawdę gotowe paczkowane oprogramowanie to jest jakiś specjalny powód do dumy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co to ma w ogóle zmienić? Chcecie się ugadywac z innymi firmami i ujednolicić ofertę? Dla mnie to bzdura, zwykła reklama.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kolopik napisał:

Co to ma w ogóle zmienić? Chcecie się ugadywac z innymi firmami i ujednolicić ofertę? Dla mnie to bzdura, zwykła reklama.

 

Warto dodać, że w przypadku zmowy konkurencji (szczególnie w kwestii cen) może się sprawą zainteresować UOKiK.

Jednak jestem przekonany, że nie o to tutaj chodzi.

Edytowane przez Desavil

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Cieszę się, że dołączyliście do dyskusji, właśnie na to liczyłem. 

 

Cytuj

„Pewnie niewiele osób wie, że jako pierwsi w PL wprowadziliśmy LiteSpeeda przyspieszając działanie stron kilkukrotnie, macierze SSD”

 

Skupiliście się na, akurat, najmniej istotnym aspekcie. To tylko ogólna informacja o tym, że sporo robimy, by rozwijać firmę technologicznie i rozbudowywać know-how, tyle. Wróćmy do istoty manifestu.

 

Każda taka akcja ma jakieś znamiona działań marketingowych i z tą nie jest inaczej. Naszym wspólnym celem jest edukować i zmienić obecny stan rzeczy, ale – jak sami zauważacie – bez skali nie da się tego zrobić, a tym bardziej zrównoważyć sił. Budowanie alternatywy, to również wskazywanie jej.

 

Zainicjowaliśmy tę akcję, by stała się podwalinami pod wspólny front zmian, reklamy i publikacje w różnych miejsca mają na celu zainteresować tematem, wywołać dyskusję i przybliżyć problem – sami wiecie, jak to działa w Internecie, bez buzzu, to tylko jakaś strona z tekstem, których w sieci wiele. Dlatego wytykanie nam, że własnymi środkami chcemy zainteresować i doprowadzić do dyskusji, wydaje się mocno nietrafione. Zwłaszcza, że kierujemy do strony, która bezpośrednio nie przełoży się na sprzedaż, bo nie ma jak. 

 

Więc po co to wszystko? Jesteśmy już nieźle wkurzeni tym, co się dzieje.  Zwłaszcza po ostatnim nasileniu. Zamiast produkować tutaj kolejną ścianę tekstu, posłużę się cytatem z tego forum:

 

https://forum.rootnode.pl/topic/87-opinie-o-nazwapl/?do=findComment&comment=7100

 

Cytuj

  W dniu 10.07.2018 o 16:07, mariaczi napisał:
Rejestracji nie neguję -> wciskania domen za zero złotych na lewo i prawo bez jasnego /przedstawiania/ poinformowania o cenach w kolejnych latach, i że nie można po pierwszym roku przenieść takiej domeny do innego registrata bez opłacenia jej u nich.

Tak sie składa, że czytałem dziś opinię na temat netart oraz nazwa.pl i niektórzy podają tam informację o tym, że pracownicy na słuchawce nawet mają powiedziane, że mają nie informować o kosztach. Nie dziwi zatem pozycja rejestratora nr 1  😉 

 

 

A to przecież tylko czubek góry lodowej. Między innymi z tym chcemy walczyć, to chcemy zmieniać, takie praktyki chcemy stygmatyzować. 

 

Manifest to, oczywiście, tylko pierwszy krok, samo ogólne zdefiniowanie materii, której się sprzeciwiamy. Kolejnym będzie wspólna odpowiedź i wskazanie sposobu zmiany. Tym samym nie będziemy proponować jednakowej oferty, bo to nonsens, unikalne cechy poszczególnych partnerów wyróżniają ich i współtworzą markę. Natomiast zaproponujemy ponad indywidualną akcję, której punktami styku będą zasady i forma określona razem z partnerami. Nie chcę tutaj jeszcze mówić o jakie zasady chodzi, bo to coś, co jeszcze klaruje się podczas tych rozmów. 

Edytowane przez rafal.kusmider

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, rafal.kusmider napisał:

Manifest to, oczywiście, tylko pierwszy krok, samo ogólne zdefiniowanie materii, której się sprzeciwiamy. Kolejnym będzie wspólna odpowiedź i wskazanie sposobu zmiany. Tym samym nie będziemy proponować jednakowej oferty, bo to nonsens, unikalne cechy poszczególnych partnerów wyróżniają ich i współtworzą markę. Natomiast zaproponujemy ponad indywidualną akcję, której punktami styku będą zasady i forma określona razem z partnerami. Nie chcę tutaj jeszcze mówić o jakie zasady chodzi, bo to coś, co jeszcze klaruje się podczas tych rozmów. 


W mojej ocenie gdyby faktycznie to było Waszym celem, nie pojawiałoby się wszędzie logo jedynej słusznej firmy i nie zaczynalibyście pisania od chwalenia się tym kiedy ruszyliście i jakie macie technologie 😉

No ale każdy ocenia po swojemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zaraz, zaraz.

Jak ja się skupiłem na jednym aspekcie, to źle.

 

Natomiast jak ty skupiasz się na pojedyńczych apektach, to już jest dobrze.
Co takiego złego robi OVH?  Poza tym, że ma kapitał zagraniczny? Który z podanych zarzutów w stosunku do nich zastosujesz?

 

Czy może po prostu walisz w nich, bo dużo tam polskich klientów i może któryś łyknie te ckliwe opowiastki?

 

Rozkłada mnie na łopatki ten cytat: "Znikają znane marki wchłonięte przez dużych graczy, a te które przetrwały, pod skrzydłami nowych właścicieli tracą na swojej unikalności, podejściu do klienta i jakości." - jakby były takie wspaniałe, to by się nie sprzedały.


I to jest cały problem - w tej śmiesznej branżuni, firmy potrafią walczyć o klienta na dwa sposoby - agresywnym marketingiem lub niskimi cenami - to jest powód, czemu rynek się skonsolidował, czemu padło 2be, czemu są niskie pensje, czemu administratorzy uciekają do innych branż itd.
Brak firm, które po prostu merytorycznie wykoszą konkurencję - myślałem, że będziecie szli w tym kierunku, natomiast stawiacie na śmieszne akcje marketingowe zamiast na merytorykę.

 

PS. Świetnym przykładem jak to się robi jest MyDevil - żadnych głupich akcji marketingowych, brak walenia w konkurencje - po prostu robią swoje i robią to dobrze.

 

Edytowane przez kix

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego, że w międzyczasie prowadzimy rozmowy z kilkoma zainteresowanymi podmiotami. Ustaliliśmy, że punktem wyjścia będzie co najmniej 5+ firm, z którymi wspólnie zaproponujemy szerszą akcję marketingową. Na razie jesteśmy na dobrej drodze do tego i przy tym zostańmy. To kolejny krok. 

 

Tak, jak pisałem, jesteśmy inicjatorem akcji, więc to głównie nas na początku tej drogi widać, jako osoby zaangażowane, tego nie da się uniknąć. Natomiast kierujemy ruch z reklam (i z własnej strony) na stronę manifestu, która pozbawiona jest przekazu związanego ze sprzedażą. Jest jedno miejsce, sekcja uczestnicy, z logosami, które kierują na strony partnerów (po kliknięciu w logo), ale cały czas jesteśmy otwarci na inne firmy, więc to nie jest tak, że nakręcamy sobie sprzedaż, ta się nie zmieniła za sprawą manifestu. I – myślę – robimy sporo, by skupić się na sprawie, a nie nachapaniu się nowymi kontami. Ja rozumiem, że do takich rzeczy podchodzi się sceptycznie, ale serio, nie każda akcja jest marketingowym bullshitem, ryzykujemy własnym wizerunkiem. 

 

Co do „(...) nie zaczynalibyście pisania od chwalenia się tym kiedy ruszyliście i jakie macie technologie” – dziwne spojrzenie. Manifest to jedno, forum związane z branżą, to drugie. Tutaj przyszedłem przedstawić siebie, moją firmę i trochę bardziej od siebie napisać o naszej drodze i podejściu, bo piszę do kolegów oraz koleżanek z branży, a co za tym idzie również do potencjalnych partnerów tej akcji. Zdecydowanie rozdzielmy sam manifest postawiony na wydzielonej stronie, od mojego wpisu tutaj. 
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kix napisał:

I to jest cały problem - w tej śmiesznej branżuni, firmy potrafią walczyć o klienta na dwa sposoby - agresywnym marketingiem lub niskimi cenami

 

Nie wszyscy. Jest grono firm które nie ma ani specjalnie niskich cen, ani nie walczą agresywnym marketingiem (a nawet praktycznie go nie używają) i rozwijają się powoli na rynku od wielu lat - znam przynajmniej kilka takich ale nie będę wymieniał z nazwy (hue hue, taki żarcik). Mogę wymienić tylko moją - Progreso. Ale jest ich znacznie więcej. Ich nikt nie zauważa - bo nikt ich w ostatnim czasie nie kupił, te nie ogłosiły manifestu ani bankructwa ;) Ale są, działają i mają się (jak myślę) - dobrze. Ja też nie widzę do końca w tym manifeście sensu - nazwa przegięła i nawet najwytrwalsi jej klienci zaczynają to zauważać (ostatnio czujemy się w helpdesku jak na jakiejś infolinii psychologicznej - ludzie wylewają sporo żalów) szukając alternatyw. Manifest ma im wskazać taką alternatywę? Tylko kto będzie weryfikował partnerów? Co jeżeli partnerem frontuzmiany zostanie firma, która powtórzy losy 2be? Kto zagwarantuje, że tak się nie stanie? Narazie wygląda mi to na szukanie wspólników do akcji marketingowej ale może nie rozumiem tej idei?

Pozdrawiam!

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmm to może idąc w stronę manifestu może w takim razie ceny przedłużenia domen polskich poszły by w dół? Place 50 zł w ovh i seohost a w dhosting cena odnowienia to koszt ponad 90 zl. Kolejna opcja  wydanie kodu authinfo. Skan i wniosek. Inne firmy mają łatwiejsze i prostrze sposoby, w ovh w ogóle wygoda wystarczy kliknąć i gotowe. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, rafal.kusmider napisał:

I – myślę – robimy sporo, by skupić się na sprawie, a nie nachapaniu się nowymi kontami

 

Kurcze no chyba jednak nie - skoro sam napisałeś, że ten projekt to wspólna akcja marketingowa. Taka akcja, co ma spowodować efekt migracji klientów z podanej czwórki złych korpo do mniejszych (w domyśle oczywiście partnerów frontuzmian). Używacie wzniosłych słów i zwrotów na zwykłą kampanię marketingową niestety :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 minut temu, Adam Szendzielorz napisał:

Nie wszyscy.

 

Nie zrozumieliśmy się - racja, jest masa firm, które nie robią hałasu i sobie powoli rosną. I to zwykle bardzo dobre firmy biorąc pod uwagę całość rynku.

 

Chodzi mi o takie, które maja parcie na szybkie i wielkie wzrosty - czyli kiedyś to był biznes-host (i jechanie po bandzie z cenami), zenbox (i ściąganie opiniotwórczych blogerow co się potem obróciło przeciwko nim), teraz dhosting.

 

35 minut temu, rafal.kusmider napisał:

Tutaj przyszedłem przedstawić siebie, moją firmę i trochę bardziej od siebie napisać o naszej drodze i podejściu, bo piszę do kolegów oraz koleżanek z branży, a co za tym idzie również do potencjalnych partnerów tej akcji. 

"No to ładnie się Pan przedstawił przed milionami słuchaczy."
Twierdzisz, że przyszedłeś się przedstawić, w dodatku ludziom z branży. Jak ci ludzie mają Cię brać poważnie, jak piszesz brednie pokroju "pierwsi mielismy macierze SSD"?
 

Edytowane przez kix

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cytuj

Kix:
„Zaraz, zaraz.
Jak ja się skupiłem na jednym aspekcie, to źle.
 
Natomiast jak ty skupiasz się na pojedyńczych apektach, to już jest dobrze.”



Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem o co tu chodzi, doprecyzuj, wtedy będę się mógł do tego odnieść. Tak czy owak napisałem o konkretnym aspekcie, a nie „jednym”, „pojedynczym” czy innym. W poprzedniej odpowiedzi wyjaśniłem już, że moją wypowiedź na tym forum trzeba jednak inaczej traktować, niż sam manifest i chciałbym, żebyśmy to rozgraniczyli. 
 

Cytuj

„Co takiego złego robi OVH? Poza tym, że ma kapitał zagraniczny? Który z podanych zarzutów w stosunku do nich zastosujesz?

Czy może po prostu walisz w nich, bo dużo tam polskich klientów i może któryś łyknie te ckliwe opowiastki?”

 


Akurat OVH cenię za wiele rzeczy, w manifeście pojawili się tylko w kontekście budowania mocnych brandów w Polsce, z naszym (polskim) know-how. Nie rzucamy w nikogo kamieniami, zwracamy uwagę na negatywne praktyki, które mają – przecież – wpływ na cały rynek. 
 

Cytuj

kix:
„I to jest cały problem - w tej śmiesznej branżuni, firmy potrafią walczyć o klienta na dwa sposoby - agresywnym marketingiem lub niskimi cenami - to jest powód, czemu rynek się skonsolidował, czemu padło 2be itd.
Brak firm, które po prostu merytorycznie wykoszą konkurencję - myślałem, że będziecie szli w tym kierunku, natomiast stawiacie na śmieszne akcje marketingowe zamiast na merytorykę.”


Bardzo krótkowzroczne. Samą merytoryką nic nie zdziałasz, chyba, że zależy Ci na byciu najlepszym w Pcimiu Dolnym, dla garstki klientów, którzy MOŻE to docenią. Robimy taką merytorykę już od dawna skupiając się przede wszystkim na rozwoju produktowym i rozwiązywaniu powtarzających się problemów, z jakimi spotykają się nasi klienci. Naprawdę na tym moglibyśmy poprzestać, jak zresztą szereg innych firm, które często w sposób unikatowy po prostu robią to dobrze. Tylko widzisz, jeśli naprawdę chcesz coś zmienić, a walczymy tutaj z wielkimi budżetami, które pakowane są w powielanie bzdur, kształtując świadomość przyszłego odbiorcy usług hostingowych, to potrzeba skali. 
 
Rozgraniczmy ideę, od drogi do niej. Wielokrotnie to powtarzam – manifest sam w sobie jest pierwszym krokiem, ma na celu zwrócenie uwagi na problem i zebranie partnerów, z którymi w dalszym kroku, wspólnie przedstawimy i zrealizujemy drogę do osiągnięcia celu. Celem jest zmiana obecnej sytuacji i pewnie jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, zanim osiągniemy to na zadowalającym poziomie, ale też nikt nie powiedział, że będzie łatwo, szybko i przyjemnie. 
 

Cytuj

Juvenito:
„Hmm to może idąc w stronę manifestu może w takim razie ceny przedłużenia domen polskich poszły by w dół? Place 50 zł w ovh i seohost a w dhosting cena odnowienia to koszt ponad 90 zl. Kolejna opcja  wydanie kodu authinfo. Skan i wniosek. Inne firmy mają łatwiejsze i prostrze sposoby, w ovh w ogóle wygoda wystarczy kliknąć i gotowe. ”


Jeśli chodzi o authinfo, to prawda, że obecna procedura nie jest idealna, trwają prace nad automatycznym generowaniem kodu już z poziomu panelu, jednym klikiem. Nasza uwaga skierowana jest przede wszystkim na usługę hostingową, domeny są dodatkiem, który trochę zaniedbaliśmy, ale to się szybko zmienia. 
 

Cytuj

Adam Szendzielorz:
„Ja też nie widzę do końca w tym manifeście sensu - nazwa przegięła i nawet najwytrwalsi jej klienci zaczynają to zauważać (ostatnio czujemy się w helpdesku jak na jakiejś infolinii psychologicznej - ludzie wylewają sporo żalów) szukając alternatyw. Manifest ma im wskazać taką alternatywę? Tylko kto będzie weryfikował partnerów? Co jeżeli partnerem frontuzmiany zostanie firma, która powtórzy losy 2be? Kto zagwarantuje, że tak się nie stanie? Narazie wygląda mi to na szukanie wspólników do akcji marketingowej ale może nie rozumiem tej idei?”
 


Trochę pisałem już o tym wcześniej, więc nie będę tych kwestii powtarzał, ale tak, oczywiście, że są to rzeczy ważne, będziemy je omawiać i wypracowywać wspólnie z partnerami. Zaproponujemy kierunek, żeby od czegoś wyjść, ale ostateczny kształt i zasady chcemy opracować kolektywnie, inaczej to będzie głos jednej strony, a tego chcemy uniknąć. Adam, ja zapraszam, spotkajmy się przy kawie albo chociaż zdzwońmy i chętnie porozmawiam. Po to dyskutujemy, żeby to, co wymaga poprawy albo dodatkowego przemyślania, można było zmienić i wypracować. 
 
 

Cytuj

Adam Szendzielorz:
„Kurcze no chyba jednak nie - skoro sam napisałeś, że ten projekt to wspólna akcja marketingowa. Taka akcja, co ma spowodować efekt migracji klientów z podanej czwórki złych korpo do mniejszych (w domyśle oczywiście partnerów frontuzmian). Używacie wzniosłych słów i zwrotów na zwykłą kampanię marketingową niestety :(”


 
Wyżej wyjaśniam, by rozgraniczyć ideę od drogi do niej. Tak czy owak sam manifest chcieliśmy przedstawić jak najczyściej, bez sprzedaży, oczywiście nie da się w pełni uniknąć jakichkolwiek powiązań z nami, jesteśmy inicjatorami, więc chciał nie chciał cokolwiek nas tu widać. 
 

Cytuj

kix:
„Twierdzisz, że przyszedłeś się przedstawić, w dodatku ludziom z branży. Jak ci ludzie mają Cię brać poważnie, jak piszesz brednie pokroju "pierwsi mielismy macierze SSD"?”


 
Trzymajmy fason i trzymajmy się istoty dyskusji. Jeśli naprawdę chcemy skupiać się na semantyce i sprawach pomijalnych, to nigdzie nie dojdziemy. Wróćmy do merytoryki i tego, co – mam nadzieję wspólnie – możemy zmienić w obecnej sytuacji rynkowej. 
 
Na koniec. Wolałbym się skupić na wspólnym działaniu, partnerstwie i rozwiązaniach, niż na łapaniu się za słówka i szukaniu dziury w całym. 
 
Naturalnym jest, że do zmiany świadomości użytkowników, edukowania i równoważenia sił potrzeba skali, co wciąż powtarzam. Dlatego nie rzucamy się z motyką na słońce, tylko zaczynam od zwracania uwagi i poszukiwania partnerów, by ten front zmian zawiązać. 
 
Nie miejmy jednak złudzeń, żeby realnie oddziaływać na rynek trzeba konkretnych akcji, również tych marketingowych. Chcemy razem tworzyć alternatywę i wskazywać ją potencjalnym klientom. Osiągniemy to tylko poprzez łączenie różnych działań. I tak, oczywiście, że wszyscy prowadzimy biznesy, chcemy zarabiać i rosnąć. Nie bójmy się tego. Na świecie było wiele podobnych akcji, które od początku skomercjalizowane miały za zadanie wyrwać – najczęściej – monopolowi klientów i pokazać im nową drogę, nowe możliwości oraz, że można inaczej. 
 
To jest trochę jak z kulturą i sztuką, trzeba nią zarażać, wystawiać na nią ludzi, wręcz zanurzać ich w niej, inaczej będzie niszą, o której mało kto się dowie. W dużym uproszczeniu, ludzie sami nie wiedzą, co jest dobre, a co nie, trzeba im dać szansę dowiedzieć się tego. 
 
To może inaczej jeszcze, zapraszam do rozmów indywidualnych firmy hostingowe, jestem dostępny na privie, jest też mail wspolny@frontzmian.pl, z którego spływają do mnie wiadomości. Pogadajmy, ustalmy, a później zorganizujemy wspólne spotkanie w wybranym miejscu i poza przybiciem sobie piątki, przyklepmy grupą stanowisko i razem wypracowany plan działań. 
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

"mowa-trawa".. to mi się nasuwa jak to wszystko czytam. 

Edytowane przez kankan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, rafal.kusmider napisał:

Trzymajmy fason i trzymajmy się istoty dyskusji. Jeśli naprawdę chcemy skupiać się na semantyce i sprawach pomijalnych, to nigdzie nie dojdziemy. Wróćmy do merytoryki i tego, co – mam nadzieję wspólnie – możemy zmienić w obecnej sytuacji rynkowej. 

Ta dyskusja nie ma sensu. Jeśli ktoś tu fasonu nie trzyma, to jesteś to Ty, przychodząc tutaj i opowiadając jakieś farmazony jak to byliście pierwsi z macierzami SSD xD

 

2 godziny temu, rafal.kusmider napisał:

W dużym uproszczeniu, ludzie sami nie wiedzą, co jest dobre, a co nie, trzeba im dać szansę dowiedzieć się tego. 

Ładna bufonada.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, rafal.kusmider napisał:

To jest trochę jak z kulturą i sztuką, trzeba nią zarażać, wystawiać na nią ludzi, wręcz zanurzać ich w niej, inaczej będzie niszą, o której mało kto się dowie. W dużym uproszczeniu, ludzie sami nie wiedzą, co jest dobre, a co nie, trzeba im dać szansę dowiedzieć się tego. 
 

 

 

Myślę, że ten temat to strzał w kolano firmy dhosting. Miała być reklama, miał być poklask forumowiczów, wyszło zupełnie odwrotnie. 


Sądzę, że każdy wie, co jest dla niego dobre i nie musi go uświadamiać jakiś gościu z internetu.  Moim zdaniem dobra usługa wypromuje się sama, nie trzeba ludziom wciskac jaka ta nazwa i home są złe, bo tak.  Wiadomo, że mniejsze firmy podchodza indywidualnie do każdego klienta, ale dhosting do nich nie należy, więc nic na siłę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@rafal.kusmider Nie zrozum mnie źle, ale poniższy screen tylko potwierdza moje wcześniejsze posty, w których stwierdziłeś, że nie do końca słusznie Was oceniłem. 

 

Mocno łączycie własny manifest, który ma pewne założenia, z reklamą własnej działalności, a do tego atakujecie (choć dość celnie) konkurencję. Do czego jednak to ma prowadzić?

 

 

Tak, wiem że nazwa.pl ma w zwyczaju zmieniać warunki gry w trakcie, ale dlaczego Wy mielibyście tego nie zrobić? Bo jesteście "fajniejsi"?

 

Każdy sam to oceni.

 

 

9h6roS6[1].png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Akurat ja jestem malutki, ale akcja być może ma sens. Trzeba troszkę szerzej spojrzeć niż tylko na siebie. Rynek się zmienia, coraz częściej automatyzujemy wszystko - w zasadzie hosting stał się czymś automatycznym. Oczywscie sa zastosowania specjalistyczne jak np. administracja serwerem dedykowanym, ale hosting jako taki jest w zasadzie automatyczny i jednak staje się coraz mocniej ustandaryzowany.

Czemu nie budować wspólnej inicjatywy skoro inni też się agregują. Zasady takie jak synergia obowiązują w każdej branży.

Nie do końca podoba mi się forma manifestu i mówienia publicznie hurra dzialamy, chodźcie do nas (bo faktycznie to brzmi jak reklamowych siebie) ale ktoś tak wymyślił ... Sama idea jest niegłupia ;-)

Wojtek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z forum, wyrażasz zgodę na: Warunki użytkowania, Regulamin, Polityka prywatności.